Już dawno nic nie pokazałem. Ostatni czas poza leniwieniem się spędziłem w pracy, a ostatni tydzień w trasie. Trzy dni spędziłem w Warszawie, a pozostały czas w Krakowie. Zdjęcia wstawię troszkę później, ale dziś pokażę moje zakupowe szaleństwo. Objęło ono Warszawę i krakowski Craftshow.
Zatem oto co przytachałem pociągiem przez pół Polski. :)
Warszawski szał kwiatkowy:
I pozostałe - miks zakupów w Warszawie i w Krakowie.
Po zakupach mówiłem, że kwiatków to mam na rok, ale... same wiecie wiecie jak to jest - pewnie jeszcze coś się dokupi. :)