Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty

Kolczyki

22 czerwca 2014

Po długiej przerwie wróciłem do szycia sznurków, czyli ćwiczenia się w sutaszu. Tym razem kolorystyka czarno - pomarańczowa. Górną część kolczyków zdobią kryształy swarovskiego, a dolną pomarańczowe howlity. Zawieszone są na srebrnych biglach.

Wiem, że to ciągle jeszcze nie idealne wykonanie, ale ćwiczenie czyni mistrza :)




Kolczyki

23 stycznia 2014

Miałem tych kolczyków nie pokazywać do weekendu, ale jednak udało się zrobić fotki takie w miarę. Jeśli w sobotę wyjdą lepsze to je podmienię.

Wracając do kolczyków, dawno nie miałem w ręku sznurków sutaszowych. Ostatnio jednak trafiłem na kurs szycia kolczyków przygotowany przez Ewę Matuszewską. Chciałem wziąć udział w jej zabawie "Szyję z Eva Sutasz", jednak brak taśmy cyrkoniowej mi na to nie pozwolił. Kolczyki mimo wszystko powstały i jestem z nich bardzo zadowolony. Chyba jeszcze tak dobrze szycie tych sznureczków mi nie wyszło.







PS. Wymieniłem fotki, więc mam nadzieję, że będzie lepiej :)

Wpis do albumu i coś jeszcze...

23 stycznia 2012

W końcu opuściła mnie niemoc twórcza. Wczorajszy dzień zaowocował zaległym wpisem do wędrującego albumu. Miało być w jednej tonacji kolorystycznej i coś co napawa nas optymizmem. Mój wpis będzie trochę dziwny, ale już wyjaśniam. Jeśli idzie o twórczość to jestem bałaganiarzem i najlepiej czuję się, gdy wokół siebie mam swój bałagan i ogólnie panuje totalny chaos. To nic, że nożyczki się zapodziały... wtedy wiem, że wszystko jest w normie :) Zatem mój wpis jest mocno czerwony....





W międzyczasie schnięcia farb, kleju itp. powstał wisiorek sutaszowy dla siostry na urodziny. Rozrysowałem cały wzór i wziąłem się za szycie. Nie jest idealnie, bo przeliczyłem się przy szyciu 4 sznurkami na raz. Do lutego mam jeszcze trochę czasu, więc może uszyję go raz jeszcze... zobaczymy. Na razie pokazuję to co powstało i proszę nie zwracać uwagi na krzywizny ;)




Sutasz po raz trzeci

7 sierpnia 2011

Po bransoletce i wisiorku przyszła kolej na kolczyki. I powiem szczerze, że  szycie dwóch identycznych kolczyków to jedna trudność, ale szycie małych kolczyków to już wogóle niezła jazda (zwłaszcza gdy małe koraliczki nie mają ochoty na przyszycie). Tak więc zakończyłem prace nad kompletem brązowym prezentuje si tak:


A same kolczyki (troszkę krzywe) wyglądają tak:


Ale mimo tych krzywizn to jak na pierwsze szycie jestem zadowolony z efektu. :) Chyba niedługo wezmę się za kolejne szycie, bo ten komplet został "porwany" przez moją mamę.

Szycia ciąg dalszy

4 sierpnia 2011

Sznurki nie dają mi spokoju, więc wciąż szyję. Doszedłem do wniosku, że do bransoletki trzeba coś dodać, więc uszyłem zawieszkę. Wciąż staram się wyłapać jak układać to wszystko żeby się nie krzywiło i czasem wychodzi, a czasem nie. Jednak szyje się przyjemnie i nie jest tak trudno jak sądziłem na początku. :) No ale żeby nie nudzić pokazuję po prostu co uszyłem. ;)



Wszyscy szyją sutasz...

3 sierpnia 2011

... spróbowałem i ja. :)
Muszę przyznać, że wciąga i zabawa całkiem niezła, choć jak na razie zrobiłem tylko bransoletkę wg kursu Calisty. To moje pierwsze szycie, więc idealne nie jest.Zresztą oceńcie sami. ;)



Zaglądają do mnie

 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS