Mamy dziś ostatni dzień roku. Czy mijający był udany? Chyba mogę powiedzieć, że tak. Było ciężko, ale... wyszedłem z prawie wszystkich zobowiązań finansowych. Nowy rok zacznę zupełnie "na czysto" i to mnie niezmiernie cieszy.
Kolejna dobra rzecz mijającego roku to... rozpoczęcie blogowania. W sumie ponowne, ale na bloggerze pierwsze. Myślę, że ten czas był niezmiernie udany. Dzięki blogowi poznałem Was, czyli ludzi pozytywnie zakręconych, zupełnie jak ja :)
A jak przebiegło blogowanie... do chwili obecnej napisaliście u mnie 778 komentarzy. Za każdy z nich jestem Wam bardzo wdzięczny. To one dopingowały mnie przy każdej kolejnej pracy. Ja natomiast piszę właśnie post o numerze 138. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie jeszcze lepszy :)
Jeśli idzie o część robótkową to w mijającym roku zacząłem poznawanie scrapbookingu (choć do ideału jeszcze mi daleko), zacząłem uczyć się rysować mangę (idzie mi opornie), a niedawno "liznąłem" jeszcze troszkę innej techniki - ale o tym później ;)
Zatem na podsumowanie chciałbym życzyć Wam wszystkim zabrania ze starego roku do nowego tego co było najlepsze oraz by spotkały Was jeszcze lepsze rzeczy. I jak to się mówi, życzę zdrowia, bo jak zdrowie jest to reszta sama przyjdzie. Ale najważniejsze by Was (i mnie) nigdy nie opuszczało natchnienie i chęci do tworzenia codziennie nowych, pięknych rzeczy, które potem będziemy u siebie mogli podziwiać :)






