... dziś... z Dolnośląskich Zimowych Warsztatów Craftowych... było rewelacyjnie... Podróż była znośna, ale sprawozdanie powarsztatowe jutro, gdyż muszę zdjęcia moich wytworków porobić i skończyć molestować pewnego kuraka.
Pochwalę się tylko prezentami urodzinowymi od Joasi. Zrobiła przecudne pudełko techniką zwaną kartonażem. Zamieszkały już w nim bobinki z muliną.
Druga część prezentu to przepiękny obrazek z gejszą. Nie wiem kiedy ja osiągnę taki poziom pracy z kalką. To po prostu mistrzostwo.
Co prawda urodzinki dopiero za kilka dni, ale prezenty są przeurocze. Asiu dziękuję :)






