Diabelskie liftowanie

13 lutego 2011

Od początku pojawienia się liftowego wyzwania na Diabelskim Młynie przymierzałem się do udziału. Przygotowałem nawet wydruki róż, polakierowałem, wyciąłem i... leżały na boku i czekały. Jednak w końcu wszystkie zobowiązania wykonałem i naszło mnie na zrobienie tej kartki.
Zatem zliftować należało kartkę Betik.


Używając papierów z Galerii Papieru z kolekcji Eight - turkusowe zawijaski i damaski ecru zrobiłem swój lift.
Róże, jak wspomniałem wyżej, wydrukowane i polakierowane lakierem do decoupage'u. Zawijaski narysowane za pomocą stalówki i czarnego tuszu, baza nawiaskowa narysowana i wycięta - kosztowała mnie najwięcej zabawy za pomocą krzywików. Obszycia oczywiście ręczne.
Żeby więcej nie męczyć przedstawiam mój lift:


Jakiś czas temu pisałem o moim nowym biurku. Stoi już w pokoju złożone i mój kącik komputerowo pracujący wygląda tak:


Pokój wymaga jeszcze remontu, ale wszystko w swoim czasie :)

Chciałbym też podziękować wszystkim za wyróżnienia. Jest mi naprawdę miło, że tak wiele osób lubi do mnie zaglądać. Nie będę ich przesyłał dalej, gdyż ostatnio mam problem wybrać kilka blogów. Lista tych oglądanych wciąż się wydłuża i na każdym blogu znajdują się cudowne rzeczy, z których zdarza mi się czerpać inspiracje i chęci do pracy :)

A Promise of Mystery w całości i odrobina pergaminu

10 lutego 2011

Dziś zakończyłem szyć ostatni etap projektu z blogu Polski Needlepointing pod nazwą "A Promise of Mystery". Doszyłem rameczkę i koraliki, a cały obrazek wygląda tak:



Przede mną kolejny projekt i całe dwa miesiące do nadrobienia. Zostało mi tylko poczekać na przesyłki z nićmi do szycia i do roboty :)

Poza skończonym haftem zrobiłem ostatnio aniołka, którego już widzieliście na moim blogu, ale w troszkę innym wydaniu. Aniołek wykonany oczywiście w pergaminie, jednak tym razem w wersji dla dziewczynki :)


Fotkę robiłem późno, jednak po pracy musiałem ją wysłać, więc lepszej fotki nie będzie. 

Obecnie pracuję jeszcze nad kilkoma drobiazgami z pergaminu, ale to już zupełnie inny temat...

Zaległa słodycz i znowu APOM

8 lutego 2011

Dziś chciałbym pokazać Wam zaległą pracę, która powstała na konkurs na forum scrapbookingu. Polegał on na zrobieniu kursu na babeczkę. Jako, że po zrobieniu kaktusa wiedziałem już z grubsza co i jak, więc w podobny sposób powstała ta oto babeczka:


Samo ciacho powstało z fajnego czerpanego papieru, którego powierzchnia świetnie przypomina upieczone ciasto :) Dekoracja może skromna, ale niestety gdy trzeba to zdajemy sobie sprawę, że jeszcze wiele przydasi nam brakuje. Ale nie ma się co łamać - chyba i taka nie wygląda najgorzej ;)

Kolejny punkt to oczywiście listopadowy etap APOM-u szytego wspólnie z dziewczynami z bloga Polski Needlepointing. Został mi już tylko 1 miesiąc - grudzień. Potem będę mógł zająć się nowym wzorem ;) Listopadowy etap prezentuje się tak:



Jednak na zakończenie będzie on musiał troszkę poczekać, ponieważ najpierw muszę zrobić parę zobowiązań i wykończyć kilka innych prac.

Kolejny etap APOM

4 lutego 2011

Jako, że od dwóch dni trawi mnie jakieś choróbsko i gorączka zawlekła mnie do łóżka to leżakując mogłem tylko szyć. Dzięki temu kolejny etap szycia APOM-u mam za sobą. Prezentuje się on tak:


Zostały mi jeszcze tylko listopad i grudzień :)

Trochę o tym, a trochę o tamtym

2 lutego 2011

Dziewczyny na blogu Polski Needlepointing już dawno zaczęły nowy projekt. Ja mam zaległości z poprzednim, więc przyszła pora zacząć nadrabiać zaległości. Na razie skończyłem etap wrześniowy, który prezentuje się tak:


Poza tym chwalę się zakupami - papiery i stemple z Lemonade, w tym mój personalny stempel.


I dotarły także do mnie książki za drugie miejsce w konkursie Makatki.



Zaglądają do mnie

 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS