Miłość do...

30 stycznia 2011

... pod taką nazwą ogłoszono lutowe wyzwanie na forum Pergaminartu. Jak niektórzy wiedzą to moją miłością poza rękodziełem są roślinki,  a zwłaszcza te cierniste, czyli kaktusy. Zatem postanowiłem zrobić pracę troszeczkę przestrzenną. Wzorem dla mnie była roślinka o nazwie Astrophytum asterias. No i oto moja wersja kaktusa:




Teraz będę miał jedną roślinkę w kolekcji, która będzie kwitła cały rok :)

Dziękuję Wam wszystkim za wizyty i za wszystkie miłe napisane przez Was słowa. Są one naprawdę inspirujące. Szczególne podziękowania muszą dostać takie dwie.... specjalne muzy, które gonią mnie do pracy jak mogą, choć nie zawsze im to wychodzi :)

Dziękuję także Free soul za wyróżnienie. Niestety obecnie ciężko jest mi się zdecydować na blogi, które należy nim obdarować, więc zostawiam je dla wszystkich odwiedzających mój blog :)


Biorę się do dalszej pracy, ponieważ muszę opracować wzorek na pokazy podczas warsztatów  we Wrocławiu, których szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać. Zabiorę ze sobą sporo kalki, więc w międzyczasie chętni będą mogli spróbować swych sił z pergaminem ;)

Na pergaminowo

26 stycznia 2011

Niedawno zakończyła się kolejna wymianka ATC pod hasłem "Bajki". Dziewczyny przeszły same siebie, bo powstały prawdziwe arcydzieła. Moja bajka jest troszkę bardziej popularna, bo przedstawia Roadrunnera. Narysowałem go na podstawie grafiki znalezionej w internecie.


Kolejna praca jest również w pergaminie. Powstała na specjalną okazję wg wzoru Anneke Oostmeijer.


Pochwalę się też, że zamówiłem sobie w końcu specjalny mebelek na przydasie i do pracy. Biurko zupełnie wg własnego szkicu. Nic odkrywczego, ale będzie takie jak chcę i nie mogę się doczekać :)


Makatkowy konkurs

22 stycznia 2011

Pamiętacie ten wpis?? Pokazywałem pracę, którą zgłosiłem do konkursu na portalu Makatka. Wczoraj przypomniało mi się, że 20 stycznia były wyniki. Zatem okazało się, że zająłem drugie miejsce. Pierwsze miejsce zajęła Jutka, której praca była również wykonana techniką pergaminową. Serdecznie jej gratuluję zwycięstwa :)

Wyzwanie i zaległe przyjemności

19 stycznia 2011

Zacznę od wyzwania, które ogłoszono w tym miesiącu na forum scrapbookingu, i które poleca zrobić cardlift. W styczniu liftujemy kartkę, której autorką jest Żabcia. Jej kartka wygląda tak:



Siadając do pracy wiedziałem jak ma to wyglądać... ma być na brązowo, ma być na walentynki, ale... Właśnie to ALE... już w trakcie obszycia pokłułem się strasznie i takie dwie miały ubaw, że hej :) W każdym bądź razie w trakcie szycia myślałem nad napisem i przyszło mi do głowy to co zobaczycie na fotkach. Wtedy zmieniła mi się wizja kartki i kartka odbiega troszkę od oryginału, ale mam nadzieję, że i tak się Wam spodoba :) No, ale żeby dalej nie nudzić - oto fotka :)



Zatem wyzwanie zostało wykonane :)

Co do zaległych przyjemności to oczywiście mam na myśli zakupy, prezenty i inne takie, czyli trochę o przydasiach. Zacznę od najbardziej zaległej - paczka mobilizująca. Dostałem ją od Asi i zawierała olbrzymi zestaw serwetek, serweteczek i chusteczek do wykorzystania w decoupage'u. Oczywiście wszystkie zostały solidnie, lecz delikatnie wymacane z błogim uśmiechem na ustach :)


Kolejna paczka to wczorajsza dostawa. Pochodzi z Galerii Papieru i zawiera.... papier :D Postanowiłem zrobić drobniutkie zakupy i kupić papiery z oferowanych przez sklep nowości. Zatem do mnie trafił zestaw wiosenno-wielkanocny i parę innych. Paczka niewielka, lecz i tak cieszy.


Ostatnia paczuszka to odebrane dzisiaj płytki kupione w Studio Hobby, które prowadzi wyprzedaż. Najwięczej rzeczy to zestawy do wyszywania krzyżykowego, ale i parę innych drobiazgów się znajdzie :) Moje płytki to Multi Grid nr 7 do techniki pergaminowej oraz płytka z przeznaczeniem do embossingu, tworzenia ozdobnych ramek i narożników oraz do narożników szytych haftem matematycznym.


No i co mi zostaje... prosić muzy o kolejne TYCHNIĘCIA do tworzenia kolejnych rzeczy :)

Kontrastowa kartka :)

17 stycznia 2011

Na forum scrapbookingu ogłoszono w tym miesiącu wyzwanie pod hasłem "Kontrast". Jedyny kontrast jaki mi przyszedł do głowy to biel i czerń. Zatem wyciągnąłem zestaw papieru zakupiony jeszcze na targach w Poznaniu i powstała taka oto karteczka....





Pierwszy raz robiłem rozetkę, więc nie jest idealna. Pierwszy raz też zwijałem kwiatki, które od dawna mi się podobały i z nich jestem bardzo zadowolony. Karteczka nie jest może zbyt bogata, ale jak dla mnie wyszła całkiem całkiem :)

Zaglądają do mnie

 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS