Leniwca czas pogonić...

9 stycznia 2011

Ostatnio trzyma mnie w szponach zwierzę zwane leniwcem. Gdy zapytałem znajomej co z tym zrobić postanowiła mnie zmobilizować. Asia (Bjutus), bo o niej mowa, postawiła warunek, że do końca dnia dzisiejszego mam przygotować pudełko do lakierowania. Z dumą melduję, że zadanie wykonane :) Zostało mi je już tylko polakierować. A ozdobione wygląda tak:



Z innych moich wytworów pokażę Wam jeszcze pracę przygotowaną na wystawę świąteczno - noworoczną zorganizowaną przez Pergaminart.pl. Od wtorku do środy popołudniami przygotowałem taki prosty obrazek:


Wzór zaczerpnięty jest z internetu, ale niestety nie zapisałem sobie nigdzie adresu strony, z której pochodzi.

Jako, że praca ta pasuje tematycznie na wyzwania ogłoszone przez Szufladę oraz przez Diabelski Młyn, to również zgłaszam ją tam.

Z pozostałych wieści.... postanowiłem wybrać się na:


Warsztaty już wybrałem, nocleg zarezerwowałem i ponadto będę miał przyjemność w czasie spotkania poprowadzić pokaz techniki pergaminowej. Myślę, że będzie to niezła okazja nauczenia się czegoś nowego, a przede wszystkim poznania wiele z Was...

Dwie prace...

7 stycznia 2011

Dziś pokażę Wam dwie ostatnie prace. Zacznę od drewienka, czyli moich pierwszych zmagań z decoupage'm. Na pierwszy ogień poszła maleńka drewniana zawieszka. Co prawda już po świętach, ale zawieszka wyszła mi typowo świąteczna. To moje pierwsze próby z tą techniką, więc proszę o ewentualne rady na przyszłość jeśli dopatrzycie się błędów ;)


A teraz pora na drugą pracę. Jest to ekspresowy lift kartki Ki na wyzwanie ogłoszone na forum skrapbookingu. Strasznie mi się jej kartka spodobała, więc nie było na co czekać. Dodatkowo użyłem koronki pergaminowej, która powstała na nowo zakupionej płytce diagonalnej. Zatem nie przynudzam więcej - oto kartka:


Papiery pochodzą z Galerii Papieru - seria "Kapuśniaczek". Muszę powiedzieć, że ostatnio mi one wyjątkowo przypasowały i jak tak dalej będzie to będę musiał uzupełnić zapasy :D

Mój pierwszy kalendarz

6 stycznia 2011

Od pewnego czasu jestem użytkownikiem portalu Polki Scrapują. W poniedziałek ogłoszono na nim wyzwanie z kategorii Ateredart, w którym należało nadać nowy image kalendarzowi. To jest mój pierwszy kalendarz, a wyzwanie było tym trudniejsze, że u mnie nigdy nie ma kalendarza, bo nie mam zwyczaju go używać. Zrobiłem więc zakupy (coś mnie podkusiło na niebieski) i powstało coś zupełnie prostego. I oto nowa twarz mojego kalendarzyka:



Jako, że zdecydowałem się użyć papieru gazetowego to zgłaszam moją pracę również na wyzwanie recyklingowe w Art-Piaskownicy.



Ostatnio staram się przegonić z siebie lenia i postanowiłem długi weekend (wziąłem jutro wolne :) ) poświęcić czas na nadgonienie wyzwań :)

Wpis o wszystkim

4 stycznia 2011

Robótki dziś żadnej nie pokażę, bo na razie dłubię w pergaminie coś czego nie mogę pokazać... jeszcze. Ale dziś popiszę troszkę o wszystkim :)

Z zaległości - jak każdy pewnie zauważył zgłosiłem bloga do konkursu. Celem była chyba bardziej chęć pokazania go większemu gronu niż szansa na wygranie, co zresztą mogłoby być miłe.

Dzisiejszy dzień uważam za udany - miałem wizytę u stomatologa. Niestety cały garnitur mojego uzębienia przedstawia się fatalnie. Przed wizytą zakładałem, że usłyszę najgorsze i będę całą szczękę wyrabiał. Jednak miłe zaskoczenie - większość zębów da się uratować. Zatem postanowienie noworoczne - rozpoczęte. Za tydzień wizyta nr 2 :)
Poza wizytą u lekarza zakupiłem dziś nowe buty, bo ostatnia para bezczelnie ośmieliła mi się rozwalić w środku dnia pracy. Był poślizg i podeszwa zawinęła się pod spód. Spróbujcie na wsi znaleźć jakiś klej przy tych remanentach :D Na szczęście nikt nie zauważył, że mam but obwiązany szkurówką i nieznacznie kłapiący :D
Zatem nowe buty są i co mnie jeszcze dodatkowo cieszy - pakowane w super solidne pudełko, w którym już zamieszkały....

.... podarunki od mojej mamy. :) Jako, że rodzinka już pogodziła się z moim szaleństwem, to moja mama co jakiś czas podrzuca mi zapasy :) Dziś przytargałem do domu to:


Poza tasiemkami jest brązowa wstążeczka z futerkiem oraz czarna brokatowa z błyszczącymi guzikami :) Oprócz tego dostałem kilka kryształków dość sporych oraz woreczek różowych koralików. Stwierdziłem, że zakupy w hurtowni chyba robi pode mnie, bo ma jeszcze zapasy dużych wstążkowych róż, ale na razie stwierdziłem że nie będę ogołacał jej sklepu :D

Po powrocie do domu w skrzynce pocztowej czekała mnie niespodzianka. Dotarła przesyłka od Joli (Alojek) z nagrodą otrzymaną za odgadnięcie tematu - zajawki na zabawę ATC na forum Pergaminartu. Nagrodą były metalowe cyferki:


Pudełko to mój zakup, ale pokażę je jeszcze po ukończeniu :) Jak się domyślacie biorę się za łeb z nową techniką :)


No to zaczęło się robótkowo

1 stycznia 2011

Początek roku, a ja już z klejem i w papierach. No, ale co zrobić jak mama zażyczyła sobie ekspresową kopertówkę, bo koleżanka ma imieniny. Zatem kopertówka na szybko wygląda tak:


Szału nie ma, ale najgorzej też chyba nie wyszło :)
Papiery z kolekcji "Kapuśniaczek" z Galerii Papieru. W tym miejscu dziękuję dziewczynie ze stoiska w czasie targów poznańskich za namówienie mnie na papier w groszki :) Przydał się bardzo.


Zaglądają do mnie

 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS